ZOMBIE organizacja

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

 

Czy firmy mają przyszłość bez digitalnej transformacji?

„Pytanie nie powinno brzmieć: „Czy digitalna transformacja dotyczy naszej firmy, czy nie?”, tylko „Kiedy jest już na to za późno?” – to odpowiedź, jakiej udzielił na powyższe pytanie Wafa Moussavi-Amin, szef IDC Deutschland.

Tymczasem wiele firm pozostaje wciąż na etapie zadawania sobie pytania „Czy nas to dotyczy i czy powinniśmy coś z tym robić?”.

Choć przy firmach, które takie pytanie sobie stawiają, można mieć jeszcze nadzieję. Jeżeli zaczęły bowiem przynajmniej rozpoznawać temat, to z pewnością poszukiwanie odpowiedzi zaprowadzi je do wniosku, że „digitalizacja dotyczy każdej firmy oraz każdego menedżera i pracownika”.

W dużo trudniejszym położeniu będą organizacje i menedżerowie, którzy w ogóle nie stawiają sobie tego pytania, wychodząc z założenia, że naszej firmy i mnie to nie dotyczy.

Wyzwania związane z digitalizacją dotyczą każdego, bo zupełnie zmieniają się mechanizmy rynkowe,

zacierają się granice pomiędzy branżami, upadają jeszcze do nie dawna trudne bariery wejścia w dany biznes (bardzo szybko pojawiające się start-upy, które zabierają rynek lub konkurencja, która jest zupełnie spoza branży), klienci stają się konkurencją (bo np. technologia umożliwia im szybkie wyprodukowanie części, które musieli zamawiać), jeden klient wraz z rosnącymi indywidualnymi potrzebami staje się dzisiaj rynkiem.

Do tego, wszystko to dzieje się w bardzo szybkim tempie.

To zupełnie nowe uwarunkowania dla każdej firmy, w których nie będzie można przeżyć ze starą strategią, nawet jeżeli jeszcze teraz jest ona skuteczna. Wiele firm wciąż jeszcze ignoruje powagę tych zmian, bo zaślepia ich dotychczasowy sukces lub błędne założenie, że „nas to nie dotyczy”. Autorzy jednego z artykułów opublikowanych przez niemieckie Stowarzyszenie GFK, badające m.in. trendy rynkowe, mówią, że jeżeli ktoś przyłapie się na myśleniu: „To w naszej branży nigdy się nie wydarzy!”, może z dużym prawdopodobieństwem założyć, że jest już jakiś start-up, który dokładnie nad tym już pracuje, wykorzystując ten martwy punkt danej branży. Według niemieckiego Stowarzyszenia GFK:

organizację, która dochodzi do końcowego stadium zaślepienia na to, co dzieje się w otoczeniu biznesowym i jak zmienia się funkcjonowanie firm, można nazwać „Zombie-Organizacją”.

To organizacje, które działają po staremu, pomimo wielu sygnałów z otoczenia, że digitalizacja uruchomiła zupełnie nowe wyzwania. Te organizacje zachowują się, jak organizm, którego funkcje poznawcze są sparaliżowane, ale którego pień mózgowy wciąż jeszcze podtrzymuje ważne funkcje życiowe. Poniżej krótki test weryfikujący założenia, których przyjęcie grozi rozwojem firmy w kierunku „Zombie-Organizacji”.

ZOMBIE organizacja 2

Organizacja, która osiągnie stadium „Zombie-Organizacji”, nie tylko straci zdolność odpowiadania na zmieniające się potrzeby rynku, ale będzie miała coraz większe trudności z pozyskaniem dobrych menedżerów i pracowników. I chociażby już nawet z tego powodu, nawet jak się ocknie z tego stadium, w kierunku radykalnego zmieniania się, może być już za późno.

Podobne ryzyko ponoszą organizacje i menedżerowie, którzy podjęli co prawda wyzwania związane z digitalizacją, ale swoje działania zawęzili jedynie do technologii.

Oczywiście jest to istotny obszar transformacji, ale koncentrowanie się jedynie na nim, prowadzi do mylnego poczucia, że zajęliśmy się już digitalizacją. Czyli, jeżeli firma wprowadza na przykład internet rzeczy lub druk 3D i jednocześnie nie podejmuje działań w innych obszarach, jak np. zarządzania, kultury firmy, rozwoju pracowników, pod kątem nowej ery dla firmy, to nie przeprowadza tak naprawdę digitalnej transformacji. Zawężając te procesy tylko do technologii, firma przeprowadza po prostu projekty technologiczne. Cytując wypowiedź przytaczanego na początku artykułu szefa IDC Deutschland:

„W odróżnieniu od projektów technologicznych, digitalna transformacja zmierza bardziej do zmiany kultury firmy.”

Co więc menedżerowie powinni zrobić, aby przeprowadzić proces faktycznej digitalnej transformacji? Szef IDC Deutschland odpowiada, że „nie ma jednej recepty, nie można kupić na to pomysłu, jak pakietu software. Kierunki muszą powstać w każdej firmie indywidualnie.” Aby takie powstały, zarządzający powinni zapewnić sobie całościową wiedzę w tym obszarze, tak by mieć spójne rozumienie wyzwań związanych z digitalną transformacją oraz solidną bazę do określenia dalszych kierunków. Wysoce efektywną formą, która pozwala przekazać tę wiedzę w sposób mocno skondensowany i odnieść ją do własnej organizacji, jest wykład połączony z dyskusją. Taka podbudowa pozwala później na określenie strategicznych kierunków, rozwijanych dalej przez menedżerów i pracowników zaangażowanych w digitalną transformację.

Dla wielu firm nie jest jeszcze za późno, by podjąć wyzwanie szeroko rozumianej digitalnej transformacji.

Im dłużej jednak ignorują temat lub prowadzą działania jedynie w obszarze technologii, tym bardziej radykalnie i większym nakładem będą musiały ten proces przeprowadzić. Lub osiągną stadium „Zombie-Organizacji” i wtedy będzie już naprawdę za późno.

A im więcej będzie takich organizacji, tym większe prawdopodobieństwo, że mozolny i wieloletni proces unowocześniania gospodarki może zostać zmarnowany. Według szwajcarskich badań dotyczących otwartości na digitalizację (przeprowadzonych przez IMD Business School), Polska jest na 37 miejscu.