d
c

4 komentarze

  1. A
    21 lipca 2011 @ 11:58

    W najbliższym czasie, a właściwie należałoby powiedzieć, od pewnego już czasu, jesteśmy świadkami istotnych przekształceń w świecie informacji. To już się dzieje – tradycyjne media tracą na znaczeniu na rzecz nowoczesnych narzędzi komunikacji. Dotyczy to również komunikacji w firmach. W tym zakresie duże wyzwanie stoi przed działami komunikacji. Wewnętrzną politykę informacyjną trzeba dostosować do nowoczesnych standardów i coraz większych oczekiwań poszczególnych grup odbiorców. Jak szybko blogi i portale społecznościowe zagoszczą na dobre w naszych firmach? Czy stary, dobry biuletyn firmowy odejdzie do lamusa?

    Reply

  2. Wojtek M
    21 lipca 2011 @ 13:10

    Z jednej strony pracownicy czekają na nowe “zabawki” komunikacyjne – czaty, blogi, video, portale społecznościowe, z drugiej jednak można usłyszeć od przedstawiciela handlowego komentarz, że gdy ma chwilę, by usiąść w bistro i coś zjeść, to chętnie przegląda drukowany magazyn, bo tak mu wygodniej… nie stawiałbym krzyżyka nad tradycyjnymi mediami w firmie; to nie prawda, że “video killed a radio star” 🙂

    Reply

  3. Monika Matak
    21 lipca 2011 @ 13:45

    W ostatnią sobotę, podczas ogniska, które było ukoronowaniem czynu społecznego mieszkańców wsi, w której mieszkam, nasz sąsiad rozejrzawszy się dookoła stwierdził, że więcej jest przyjezdnych niż miejscowych. Powtórzył to wprawdzie po raz trzeci tego dnia, ale tym razem stwierdzenie podchwycono i narodziła się prawdziwa dyskusja wokół tego, że kiedyś wieś ciągnęła do miasta a teraz miasto ciągnie na wieś. Nie będę przytaczała całej dyskusji, przełomem w każdym razie była opowieść jednej z naszych nowych sąsiadek o tym jak pierwszy raz przyjechała do naszej wsi i urzekło ją to, że każdy napotkany człowiek powiedział jej „dzień dobry”. Wniosek z tej dyskusji był taki, że miastowi uciekają na wieś w poszukiwaniu prawdziwych, ludzkich relacji. Poczucia tego, że ktoś jest im przyjazny, że ktoś się nimi prawdziwie interesuje, że przestają być anonimowi.
    Czasem nowoczesność odczłowiecza. Nowa zabawka szybko się nudzi, tym bardziej że i tak w większości przypadków służy do kontaktowania się z wybraną grupą osób, z którą i tak utrzymujemy relacje. Tradycyjne narzędzia i tak wrócą do łask, jeśli je chwilowo straciły.

    Reply

    • Joanna Stępień
      21 lipca 2011 @ 13:57

      Myślę, że niezależnie od tego, czy używane są media tradycyjne, czy nowoczesne, najważniejszym aspektem komunikacji jest właśnie jej ludzki wymiar. Jesteśmy (m.in. przez technologię) coraz bardziej wyczuleni na brak autentyzmu i otwartości w komunikowaniu się, szukamy prawdziwych relacji – dlatego też w coraz mniejszym stopniu jesteśmy skłonni “kupować” treści, które są tego pozbawione.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *