Jeżeli przestało się wierzyć w zaufanie, to już nie wierzy się w nic

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

 

Zaufanie, w którego siłę tak mało ludzi teraz wierzy.

Jeanne de Maar, czytelniczka Spiegla w komentarzu do artykułu:

Macron zrozumiał jedną rzecz bardzo dobrze. Na początku wszystkich zmian musi być komunikacja! Nie tylko gadać, nie tylko robić, ale mówić, wyjaśniać, zachwycać, motywować! I to, tylko to jest w tym momencie czynnikiem, który we Francji napędza maszynę. Ludzie nabierają zaufania. Bez zaufania nie inwestuje żaden przedsiębiorca. Nikt nie zatrudnia ludzi, jeżeli nie ma zaufania do jutra. Macron zrozumiał, jak wzbudzić zaufanie. Oczywiście, że musi on teraz przejść do czynów. Ale właśnie to jest fascynujące w zaufaniu, że wtedy wszystko idzie jakby samo z siebie, jak z płatka.