3 komentarze

  1. J
    21 lipca 2011 @ 09:01

    Ciekawe, ilu menedżerów w Polsce stosuje to nowoczesne podejście i jaki jest odsetek firm, które takie podejście wspierają…?

    Reply

  2. Marta Gucwa
    22 lipca 2011 @ 10:48

    Na poziomie middle i line managers zapewne nie wiele osób podchodzi w ten sposób. Wg mnie jest to głównie związane z tym, że ich przełożeni nie poświęcają im czasu. Zwykle są zbyt zajęci własnymi problemami i marzeniami o kolejnym awansie. Często też brakuje im doświadczenia, umiejętności i świadomości (nie mylić z wiedzą), że rozwijanie podwładnych managerów jest ich KLUCZOWYM zadaniem. Jeśli dobrze zrealizują właśnie to zadanie, nie będą musieli SAMI borykać się z problemami, a awans przyjdzie szybciej niż się tego spodziewają. To taki maleńki paradoksik … zapominają załadować taczki :):):)

    Reply

    • Joanna Stępień
      22 lipca 2011 @ 11:26

      To też wynika z tego, że tacy menedżerowie nie są w pełni świadomi, że powodzenie organizacji (a co za tym idzie – i ich samych) zależy właśnie od przedsiębiorczości ich podwładnych. Skupiają się na kolejnych narzędziach zarządzania, gasząc wśród pracowników chęć do wspólnego tworzenia biznesu. Bez współodpowiedzialności nie będzie sukcesów, no i właśnie awansów 🙂

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *