5 sposobów na prze(t)rwanie karuzeli spotkań

  • 4
  •  
  •  
  •  
  •  
    4
    Udostępnienia

 

„Dzisiaj nie byłam w stanie się tym zająć, bo biegałam ze spotkania na spotkanie!” Tak, ciężka jest dola współczesnego pracownika. Im większa organizacja, tym ta dola jest cięższa. Co gorsza, bieganie ze spotkania na spotkanie wyklucza właściwie możliwość przygotowania się do owych spotkań. A tymczasem jest to przecież idealna okazja, by zrobić dobre wrażenie, wyróżnić się i zostać w pamięci innych.

Bez obaw. Na „mityngach” można sprawiać wrażenie kompetentnej osoby, będąc jednocześnie totalnym ignorantem. Oto krótki poradnik przetrwania – bez mdłości i zawrotów głowy – na tej niekończącej się karuzeli spotkań (napisany z przymrużeniem oka),

1. Gdy inni zakopują się w coraz większe szczegóły, Ty wzleć do góry niczym orzeł

5 sposobów na prze(t)rwanie karuzeli spotkań 6

„Nie chcę przerywać tej ciekawej i ważnej dyskusji, ale spójrzmy na to z szerszej perspektywy” – to zdanie klucz, przy którym opadają wszelkie emocje. To nic, że ta intensywna, ciekawa i ważna dyskusja była o włos od zakończenia. Trwała ona zdecydowanie za długo, a że Ty akurat nie byłeś w stanie dodać nic od siebie, nie miała większej wartości. Elegancko i z gracją wypływasz na szerokie wody, mówiąc powyższe zdanie i patrząc na kogoś wyczekująco, by ten za Ciebie to zrobił. Tymczasem reszta uczestników spotkania zadumała się nad błahością swoich swarów (albo po prostu kompletnie zgubiła wątek). Zanim się pozbierają od tej nagłej wolty, Ty możesz zabłysnąć dzięki swojemu kolejnemu uderzeniu.

2. Wizualizuj. Wszystko, co się da

5 sposobów na prze(t)rwanie karuzeli spotkań 7

Wiele osób podczas spotkań zamienia się w artystów. Ich marginesy puchną od rysunków roślinek, kotków, scen z możliwego zakończenia ostatniego sezonu „Gry o tron”. Benefity dla kariery, jakie z tego płyną, są żadne, chyba, że ktoś planuje zostać internetową sensacją tygodnia. To już jednak wymaga pewnego talentu, wysiłku i szczęścia, czyli tego wszystkiego, czego w dniu wypełnionym spotkaniami może brakować. Dlatego przestań mazać bez celu po ostatnim projekcie ulotek nadesłanym z Działu Marketingu, zacznij wizualizować! Narysuj kilka diagramów, może wykres słupkowy? A może kołowy? W ten sposób dyskretnie zbudujesz swój wizerunek, zwłaszcza w oczach tych, którym skończył się wkład w długopisie.

3 . Przyklej każdą mądrą myśl. Do siebie.

5 sposobów na prze(t)rwanie karuzeli spotkań 8

Niestety, życie to pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz, czy nie trafisz akurat na spotkanie, na które przyszedł ktoś rzeczywiście przygotowany. By zminimalizować ryzyko wystąpienia potencjalnej katastrofy (czyli zapomnienia o sobie), użyj parafrazy. Jeśli ktoś inny powie coś mądrego podczas spotkania, powtórz to, tylko innymi słowami. Chociaż nie była to Twoja myśl, Ty też wypadniesz mądrze. Podkreśl każde słowo, powoli cedząc każdą głoskę. „Aż 26,4% klientów uważa, że w naszych jogurtach jest za dużo truskawek? Dobry Boże, przecież ponad ¼ klientów ma nasze jogurty za zbyt truskawkowe!” Uff, jak dobrze jest mieć takiego geniusza matematycznego na pokładzie.

4. „Cofaj do tyłu”

5 sposobów na prze(t)rwanie karuzeli spotkań 9

Nieśmiertelnym zdaniem „czy możemy cofnąć się do slajdu X?” Koledzy Cię za to trochę znienawidzą, ale przecież spotkania są po to, żeby na nich mówić. Plus dla Ciebie, że widzisz te punkty, które inni przeoczyli, nawet jeśli to tylko resztki rozlanej kawy na ścianie.

5. Zadawaj pytania. Dużo pytań.

5 sposobów na prze(t)rwanie karuzeli spotkań 10

Oczywiście – nie o oczywistości. Nie pytaj też o nic, co by świadczyło o tym, że nie słuchasz innych. Poza tym – sky is the limit. Dlaczego użyto akurat tego słowa? Dlaczego punkty na slajdach są akurat w tej, a nie innej kolejności? Przestań się krygować, przecież wskazujesz na potencjalnie słabe pola i otwierasz wcześniej niezauważone perspektywy. Punkt dla Ciebie, Mądra Osobo!

Te wskazówki, rozważnie i z umiarem stosowane, przeprowadzą Cię suchą nogą przez niejeden zalew spotkań.

Oczywiście, możesz też chcieć nadać większy sens swojej codziennej pracy, a więc i spotkaniom, w których uczestniczysz. Zabłyśnięcie w takim układzie może nie być wówczas dla Ciebie potrzebą pierwszego rzędu. Jak to zrobić? Niestety, nie dowiesz się tego z poradnika, bo nikt nie napisze dla Ciebie bestsellera z cyfrą w tytule,  ponieważ na sens nie ma gotowego zestawu tips&tricks.

Oczywiście, istnieją również zasady organizowania i prowadzenia efektywnych spotkań, tzn. krótkich, treściwych i z rezultatami, a przede wszystkim spotkań, które nie są nudne, ale wydaje się, że nic nie jest w stanie (nawet ogromna oszczędność czasu i pieniędzy) przebić potrzeby autoprezentacji uczestników, nawet gdy najczęściej ta autoprezentacja jest katastrofalna tak w wykonaniu, jak i w skutkach. Zarówno dla prezentującego, jak i dla audytorium.

Jednak, wbrew powyższemu, oto kilka uniwersalnych rad, których zastosowanie przełoży się niechybnie na jakość spotkań, w których uczestniczysz:

– Zastanów się nad tym, czy musisz uczestniczyć we wszystkich spotkaniach. Organizując spotkania, zastanów się, czy rzeczywiście wszyscy muszą w nich uczestniczyć. I czy w ogóle spotkanie jest potrzebne?

– Pamiętaj, że spotkania są organizowane w jakimś celu i rzadko tym celem jest Twoja autoprezentacja. Jeśli cel nie jest jasno określony, warto go doprecyzować.

– Szanuj siebie, swoich współpracowników i swoją firmę. Na spotkania staraj się przychodzić przygotowany. Tak najłatwiej zrobisz dobre wrażenie i zaoszczędzisz na poradnikach.

I wreszcie, przeczytaj na naszym blogu więcej o kosztach nieefektywnych spotkań dla Ciebie i dla organizacji i spróbuj zachęcić innych do walki z niepotrzebną bieganiną: “Co (Kto) kryje się za nieefektywnością spotkań w organizacji?”