d
c

1 Comment

  1. Marta Gucwa
    13 grudnia 2011 @ 22:46

    Obecny świat jest skomplikowany z naszego współczesnego punktu widzenia, jednak nie bardziej niż poprzednie dla naszych protoplastów. Oni też borykali się z problemem specjalizacji, wystarczy rzucić okiem na szkoły walki w dawnej Japonii: specjaliści od miecza, od kija, od łuku – wszyscy byli specjalistami od skutecznego eliminowania przeciwnika.

    Specjalizacja w nie byciu specjalistą to też specjalizacja!

    Wg mnie zasadnicza umiejętność, która pozwala nam przetrwać i rozwijać się w trudnych (a każde pokolenie twierdzi, że żyje w naprawdę trudnych) czasach polega na zastosowaniu odpowiedniego podejścia w odpowiednim momencie i do odpowiedniego problemu.

    Jeśli potrzebny jest specjalista – staję się nim, jeśli zaś z różnych powodów nie mogę tego zrobić (trudno z dnia na dzień stać się fizykiem kwantowym :)) szukam specjalistów potrzebnych do danego zadania.

    Potrzebne są oba podejścia, czyli specjalizacja i holistyczność przenikające się, wspierające się i współdziałające w rozwiązywaniu konkretnego problemu lub wykonywaniu określonej pracy. Myślę, że najtrudniej w naszych czasach prawidłowo je zastosować, znaleźć między nimi równowagę, a przede wszystkim w odpowiednim stopniu docenić.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *