Od czego zacząć radykalne zmiany?

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Nic z tego nie rozumiem. Zrobiliśmy wszystko – zrobiliśmy restrukturyzację i reorganizację za pomocą najlepszych narzędzi. Nasz najnowszy SAP ogarnia cały CRM. Wprowadziliśmy wszystkie narzędzia HR i wszystkie możliwe benefity. Wypracowaliśmy wartości i umieściliśmy je na każdym wolnym skrawku przestrzeni firmy. Na zarządzie wypracowaliśmy strategię.  A mimo to liczby się nie zgadzają.

Jesteśmy zbyt powolni, zbyt biurokratyczni. Nie mieliśmy prawdziwej innowacji od niepamiętnych czasów. Nasi pracownicy w ogóle nie są przedsiębiorczy.

Brzmi znajomo? Tak wygląda rzeczywistość większości współczesnych firm. Takie myśli kłębią się w głowach większości ich prezesów.

CONSULT

Tak wyglądają też skutki dominacji konsultingu narzędziowo-pudełkowo-benchmarkowego, który z prawdziwym doradztwem ma mało wspólnego. Dlaczego? W doradztwie w centrum uwagi znajduje się klient i jego potrzeby, natomiast w tej formie działalności gospodarczej w centrum uwagi mieści się dopasowanie klienta do towarów znajdujących się w ofercie. Problem z osiąganiem zysku i raportowaniem efektów zadowalających inwestora? Przycinamy, restrukturyzujemy i tabelkujemy. Problemy ze współpracą w zarządzie? Mamy świetne szkolenie z komunikacji interpersonalnej i asertywności, jak znalazł! Klienci odchodzą? Muszą Państwo wdrożyć efektywny system monitoringu i nadzoru, prawdziwa sensacja na Zachodzie! Problemy z jakością? Szkolenie z TQM nie zaszkodzi. Pracownicy są mało zaangażowani? Proponujemy system zarządzania benefitami. Itd., itp.

Nigdy nie uczestniczyliśmy w tej hucpie i nie ulegaliśmy trendowi upychania klientom kolanem kolejnych niepotrzebnych, zaśmiecających skrótów. Nie wierzymy, że proponowanie klientowi tego samego, co innym, sprawi, że nagle klient stanie się inny. Nie wierzymy w uzdrawiającą moc benchmarków, które w rzeczywistości mówią: Wasza firma idzie na dno z taką samą prędkością jak inne firmy. Tak trzymać! Nigdy nie godziliśmy się na bycie tylko i wyłącznie dostawcami instrumentów, gdy wiedzieliśmy, że przyniosą one szkody zamawiającemu, albo badań, które nie informują, nad czym warto popracować, tylko poklepują po plecach.

Od zawsze natomiast stawialiśmy na konsulting oparty na wielodymensjonalnym wsparciu – nie na jednorazowym produkcie wyjętym z pudełka, nie na jednorazowej usłudze, realizowanej w oderwaniu od celów, które ma spełniać – ale właśnie na wsparciu w rozwiązaniu (nie tylko rozwiązywaniu) rzeczywistych problemów i w znalezieniu odpowiedzi na rzeczywiste wyzwania stojące przed firmami.

A tych ostatnio jest niemało – i jak widać wyżej, nie radzą sobie z nimi już żadne instrumenty. Coraz bardziej upowszechnia się przekonanie, że świat jest na tyle kompleksowy i zmienny, że nic nie da się z tym zrobić. Całe organizacje, ich działy, menedżerowie, pracownicy pogrążają się w marazmie, bezruchu i poczuciu beznadziei. Wszyscy doskonale wiedzą, że uczestniczą w absurdzie, ale nie reagując na to, sami z pełną odpowiedzialnością stają się absurdalni. Świat zarządzania trawi wyuczona bezradność. Na to też się nie godzimy i dlatego proponujemy Państwu wsparcie.

W pierwszym kroku zaproponowaliśmy zmianę perspektywy – żaden instrument nie będzie działał, jeśli nie będzie zgadzał się system założeń, na którym opiera się funkcjonowanie firmy. Ani koszula od Bossa, ani włoskie buty, ani najlepszy krawiec nie pomogą komuś, kto hoduje siebie na fast foodach obficie podlewanych piwem. Żadne narzędzie czy pudełko nie sprawi, że picernia vaffanculo zacznie osiągać zyski i będzie przyciągać do siebie klientów – na dłużej.

Do tego niezbędna jest radykalna zmiana w zarządzaniu, czyli:

  • nastawianie się na rozsądny, długoterminowy zysk
  • dobrze współpracujący zarząd i dzięki temu,
  • pracownicy nastawieni na jeden, wspólny cel
  • porównania skoncentrowane jedynie na kliencie
  • nadawanie kluczowego znaczenia pracownikom
  • dostarczanie klientom wysokiej jakości produktów i usług, a dzięki temu:
  • uzyskiwanie rzeczywiście lojalnych klientów

Zdajemy sobie sprawę, że takie całościowe zmiany są trudne – zwłaszcza wtedy, gdy poczucie bezradności jest już mocno zakorzenione. Z drugiej strony – jeśli firmy się na nie nie zdecydują, nie dożyją przyszłości. Od czego wobec tego zacząć?

Od zareagowania na największe bolączki firmy – na które już w epoce kamienia łupanego proponowaliśmy rozwiązania – które najczęściej mieszczą się w czterech zasadniczych pytaniach:

  • Jak zwiększyć współpracę w naszej firmie? (w tym obszarze od 2010 roku zajmowaliśmy się tematem wykorzystania potencjału współpracy międzydziałowej, w 2009 m.in. walce z silosami poświęcona była organizowana przez nas konferencja face)
  • Jak zredukować biurokrację w naszej firmie? (od 10 lat oferujemy wsparcie w analizie i upraszczaniu procesów i procedur)
  • Jak przywrócić rzeczywistą orientację na klienta? (od 2010 roku oferujemy wsparcie w obszarze nadawania sensu przez menedżera i sprawiania, by jego cele były celami pracownika?)
  • Jak zwiększyć decyzyjność i dzięki temu zmniejszyć skostniałość naszej firmy? (od 2011 roku zajmowaliśmy się tematem intuicyjnego a systemowego podejmowania decyzji oraz AGILITY – zwiększania elastyczności i egzekutywności firmy)

Od razu ostrzegamy – droga do rozwiązań w tych obszarach nie jest prosta, wiemy to, bo jak widać, zajmowaliśmy się nimi od dawna. Przez wiele lat jednak firmy nie chciały tego widzieć – by sobie z nimi poradzić, sięgały po proste, zbyt proste, sposoby. Tymczasem na te problemy nie ma gotowych patentów, nie ma złotych środków, instrumentów ready-to-use, odpowiedzi na nie nie wypluje wyszukiwarka, naśladowanie innych w radzeniu sobie z nimi może tylko doprowadzić do tragedii. Lepiej nie leczyć problemu jego przyczyną.

Co wobec tego można zrobić?

Pora na drugi krok. W większości firm wszyscy są pogubieni i spragnieni orientacji. Najwyższy czas im ją przywrócić. Ci, którzy się na to zdecydują, rychło zobaczą, z jaką wdzięcznością się spotkają. W kolejnych cyklach pokażemy, jak dzięki odzyskaniu wewnętrznej orientacji, tak menedżerowie, jak i działy HR / Komunikacji mogą wspierać swoje organizacje w odpowiadaniu na te wyżej wymienione cztery problemy. I jak poprzez zabezpieczanie przyszłości swoich organizacji, zabezpieczają też swoją przyszłość.

O perspektywie HR / komunikacji opowiada cykl o Zarobionej Magdzie.

O perspektywie menedżerów opowiada cykl Integralny Menedżer.

Prosimy pozostać przy odbiornikach!