Zrelaksowana Magda podejmuje wyzwanie

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

W trzeciej części cyklu „Goodbye HR – Witaj HR” przedstawiamy, w jaki sposób ambitna i rezolutna Magda z działu HR (opisana w tabeli I części cyklu), podejmuje wyzwanie współpracy z zarobionym i autorytarnym Prezesem Grzegorzem (opisany w tabeli II części cyklu). Magda chce podnieść znaczenie działań z obszaru HR, A tym samym swoją pozycję w organizacji.

Chce wpłynąć na rozwój firmy i dzięki temu też wzbogacić swój rozwój o nowe doświadczenia, podnoszące jej „wartość rynkową.”

Tak dłużej być nie może

Magda z działu HR ma już dość tłuczenia jakichś nikomu do niczego niepotrzebnych tabelek, organizowania śmieciowych szkoleń oderwanych od jakiegoś mądrego, całościowego konceptu, wysiadywania na rekrutacjach, wysyłania zapytań ofertowych na różne działania ad-hoc, na które i tak później nie dostaje budżetu. Jej ambicje nie pozwalają też pogodzić się z tym, iż zarządzający nie traktują jej jako partnera biznesowego, istotnego dla efektywnego działania organizacji. Najprostszym rozwiązaniem byłoby oczywiście poszukanie sobie nowej firmy i zmiana pracy, ale po pierwsze, wie z doświadczenia, że jej koleżanki po fachu z innych organizacji wiodą podobny los, a po drugie – podjęcie skutecznej i owocnej współpracy z Prezesem Grzegorzem wydaje się być bardziej ambitnym i rozwojowym zadaniem. Magda postanawia więc porządnie przemyśleć i poukładać, jak to zrobić. Oczywiście podejdzie do tego systemowo, nie rzucając się od razu na realizację. Skorzysta więc ze starego i sprawdzonego uporządkowanego sposobu działania: analizy, diagnozy, planu, realizacji i kontroli.

Magda analizuje siebie i Grzegorza

Najpierw musi określić, na czym jej tak naprawdę zależy. Musi też wmyśleć się w Prezesa Grzegorza, bez tego bowiem nie dostrzeże, czy są w ogóle jakieś szanse na dotarcie do niego. Jeśli chodzi o nią samą, to długo analizować nie musi, bo to obszar jej regularnego zastanawiania się. Krótko więc podsumowuje, że w kontekście zawodowym zależy jej przede wszystkim na rozwoju i poczuciu sensownego wpływania na rzeczywistość. Nad Prezesem Grzegorzem musi trochę dłużej się zastanowić, porozmawia też z jednym znajomym, który ma swoją firmę, może to pozwoli jej jeszcze lepiej poczuć perspektywę takiego szefa.

Po tych zastanowieniach i rozmowach, Magda bardzo wyraźnie dostrzega potrzeby Prezesa Grzegorza. Podzieliła je na dwie kategorie: biznesowe i osobiste. Te biznesowe to niestety tylko wynik. Osobistych jest więcej: błyszczenie przed centralą, autorytet i uznanie w firmie, władza realizowana poprzez kontrolę, do tych dochodzi jeszcze potrzeba bezpieczeństwa – obawa podejmowania się jakichkolwiek ryzyk.

Magda stawia diagnozę

Magda dochodzi więc do wniosku, że Prezes Grzegorz, choć trudny we współpracy i ubogi w myśleniu, to na szczęście ma jakieś potrzeby – a to najważniejsze! Dostrzega zatem potencjał możliwości połączenia swojej potrzeby rozwoju i sensownego wpływania na rzeczywistość z potrzebami Grzegorza. Oczywiście gwarancji nie ma, że odniesienie sukces, ale i tak nie widzi lepszej alternatywy do zmiany tej gnuśnej sytuacji.

Magda przystępuje do opracowania planu

Najpierw musi obmyśleć, co może z pozycji HRM zaproponować w kontekście potrzeby biznesowej Prezesa Grzegorza, czyli wyników. To, że jej obszar jest odpowiedzialny za ludzi, a to ludzie realizują wyniki, a nie jakieś samo kumulujące się cząstki, jest oczywiste – ale nie dla Prezesa Grzegorza. Musi więc poszukać jakiejś drogi dotarcia bliskiej jego sposobowi funkcjonowania.

Ostatnio odbyło się spotkanie zarządu ze wszystkimi menedżerami, na którym Prezes Grzegorz zakomunikował, że centrala oczekuje wyższych wyników, niż do tej pory. W związku z tym wszyscy na swoim poziomie powinni dostarczać wyższych rezultatów. Można więc spodziewać się tego, że w procesie kaskadowania celów będą one wyżej postawione. Magda pomyślała więc, że to bardzo dobra okazja, by móc wesprzeć Prezesa Grzegorza w realizacji nowych wyzwań. Jej celem będzie przekonanie Prezesa Grzegorza, że aby zrealizować oczekiwania centrali, konieczne jest zainwestowanie w ponadprzeciętne zaangażowanie pracowników. Z tego spotkania będzie chciała wyjść z informacją, czy Prezes Grzegorz jest na to otwarty. Jeśli będzie, w kolejnym kroku opracuje koncepcję, w jaki sposób można taki projekt zrealizować i wtedy będzie chciała przekonywać Prezesa Grzegorza do konkretnych już rozwiązań.

Umówiła się więc na spotkanie, na którym będzie chciała przedstawić za pomocą wyników badań, jak zaangażowanie pracowników przekłada się na wyniki biznesowe. Przedstawi też case study firmy, która nie inwestowała w zaangażowanie pracowników, co doprowadziło do znacznego obniżenia jakości, a w rezultacie do postawienia ultimatum przez koncern. Ameryka przekazała, że w ciągu najbliższego roku musi zostać podniesiona jakość, w przeciwnym razie fabryka w Polsce zostanie zamknięta i przeniesiona na Wschód. Taki scenariusz byłby ciosem dla potrzeby błyszczenia przed centralą i uznania Prezesa Grzegorza.

Magda idzie do Prezesa Grzegorza – realizacja

Magda spotyka się z Prezesem Grzegorzem i zgodnie ze swoim planem, odnosi się do nowych oczekiwań centrali. Przekazuje, że chętnie przedstawi propozycję, co może zrobić w ramach swojego obszaru działania, aby wpłynąć na podniesienie wyników. Mówi, że chciałaby przedstawić tylko kierunek działań, a jeżeli Prezes będzie nim zainteresowany – opracuje konkretną koncepcję.

Magda przedstawia więc, że nie można osiągnąć więcej przy niezmienionym poziomie zaangażowania, przytacza wyniki badania i case study. Magda mówi o wzmocnieniu zaangażowania pracowników jako o inwestycji. Oprócz przełożenia na wyższe wyniki firmy, przedstawia jeszcze inne dodatkowe efekty, które połechcą również te bardziej osobiste potrzeby Prezesa. Te efekty to: organizacja skuteczna, która się odróżnia, również globalnie w skali koncernu, ludzie w niej chętnie pracują i polecają pracę innym. Magda pamiętając też o potrzebie bezpieczeństwa Prezesa Grzegorza, mówi, że jeżeli opracuje się dobrą koncepcję, przy wsparciu najlepszych ekspertów, to jedynym większym pozornym „minusem”, będzie pewien dodatkowy koszt. A pozornym dlatego, że przy efektach, które to przyniesie, ten koszt będzie wprost promilowy w porównaniu, właśnie do tych efektów, a podjęte działania będą zdecydowanie tego warte. Prezes Grzegorz mówi, że się nad tym jeszcze zastanowi.

Magda kontroluje swoim zwyczajem, czy nie zeszła z właściwej drogi

Priorytetem Magdy było połączenie tego, na czym jej zależy, z potrzebami organizacji, czyli Prezesa Grzegorza. Przemyśliwując przebieg spotkania ma poczucie, że zaproponowała Prezesowi kierunek działań, który odnosił się zarówno do realizacji wyników biznesowych, jak i niewypowiedzianych przez nią, ale wziętych pod uwagę, potrzeb osobistych Prezesa. Dla niej samej realizacja tego typu projektu byłaby bardzo ciekawym i rozwojowym przedsięwzięciem. A jeszcze bardziej podpala ją myśl, że poprawiłoby to warunki funkcjonowania w organizacji większości pracowników. Wszyscy by na tym więc skorzystali, łącznie z centralą. Uważa, że jedynie czego nie domyślała to końcówki spotkania, która przecież była łatwa do przewidzenia, biorąc pod uwagę dużą potrzebę bezpieczeństwa Prezesa Grzegorza. Wyszła bowiem bez wstępnej decyzji, co do akceptacji bądź odrzucenia przez Prezesa proponowanego kierunku. Powinna więc była zadbać o to, by uzyskać deklarację, kiedy może oczekiwać jakiejś informacji zwrotnej. Teraz będzie musiała się o to dopytywać, bo choć Prezes Grzegorz głosi, że lubi podejmować szybkie i konkretne decyzje, to w praktyce jakoś mu to nie wychodzi.

Magda ma nadzieję, że Prezes Grzegorz będzie otwarty na przedstawiony kierunek i zainteresowany już bardziej konkretną koncepcją. Gdyby się tak jednak nie stało, to Magda i tak ma poczucie, że to przygotowanie i rozmowa z Prezesem Grzegorzem, dały już jej dużo rozwojowo. Nawet gdyby nic z tego nie wyszło, to przynajmniej pokazała się jako ekspert, który myśli biznesowo, potrzebami organizacji. Ma jednak nadzieję, że ziści się najbardziej optymistyczny scenariusz i dostanie zielone światło na dalszy krok.

W czwartej części cyklu „Goodbye HR – Witaj HR” dowiedzą się Państwo, czy i jaką decyzję podjął Prezes Grzegorz. I co w związku z tym z dalszą drogą Magdy.

Czytelnikom, którzy śledzą kolejne odcinki cyklu i znają z pierwszej części również wersję zarobionej Magdy, chcemy wyjaśnić, iż nie jest ona uwzględniona w dalszym przebiegu zdarzeń, ponieważ z połączenia zarobionej Magdy z HR z zarobionym i autorytarnym Prezesem Grzegorzem, nic efektywnego nie może już wyniknąć. Takie połączenie oznacza już tylko tragiczny finał dla organizacji.

TAB33