Kiedy brakuje charyzmy …

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Kiedy szefowi we własnej ocenie brakuje charyzmy, to może nie jest to jeszcze wielką tragedią, bo nie każdy musi, czy może ją mieć, ale jeżeli brakuje mu odwagi, np. do komunikowania pracownikom trudnych decyzji oraz zmian, to jest już poważniejszy deficyt. Takim szefem jest właściciel firmy informatycznej z filmu Larsa von Triera – „Szef wszystkich szefów”. Przy niekomfortowych tematach informuje on pracowników, że to decyzje podjęte na górze i, że szef tak kazał. W rzeczywistości żadnego szefa już nad nim nie ma, jako że on sam jest zarówno właścicielem, jak i jedynym zarządzającym firmą, o czym pracownicy oczywiście nie wiedzą. W pewnym momencie istnieje jednak konieczność pojawienia się tego szefa w firmie, i tu jej właściciel wpada na pomysł zatrudnienia aktora, który będzie odgrywał tę rolę. Kiedy aktor, przejmując odpowiedzialność za trudne decyzje, zaczyna mieć z tego powodu trudności, wymyśla … kolejnego szefa, który nakazuje mu te decyzje – szefa wszystkich szefów. Jemu bowiem samemu, te decyzje rzekomo też się nie podobają, odzyskuje więc sympatię pracowników jako osoba niczemu niewinna i jeszcze musząca stosować się do trudnych decyzji tego złego szefa wszystkich szefów.

Myślę, że każdy, kto pracuje w organizacji, może zobaczyć w tym filmie doskonale znany mu ze swoich doświadczeń lub obserwacji, sposób komunikowania trudnych decyzji i zmian, w stylu: „trzeba to wprowadzić, góra tak kazała”. Właściciel firmy z owego filmu wyjaśnia też, dlaczego tak działa: „bo nie mam charyzmy”, a zatrudniony aktor o nim – „bo boi się, że przestaną go lubić”. Z tymi powodami mogłaby się utożsamić zapewne większość naszych menedżerów, którzy często zamiast łączyć pracowników z organizacją, stanowią w ten sposób, niezamierzenie, siłę dezintegrującą. Aby to zmieniać, trzeba pokazać menedżerom, że to, co chcą uzyskać we współpracy z ludźmi – rzeczywisty autorytet, jest niemożliwe do zbudowania, jeżeli idą drogą komunikacji „góra tak kazała”. Z doświadczeń we współpracy z menedżerami wiem, że pokazanie im, w jaki sposób powinno się podejść do komunikacji trudnych tematów, jak postępować w szczególności, kiedy sami nie zgadzają się ze zmianami, które muszą zakomunikować i jeszcze zaangażować w nie ludzi, stanowi dla nich bardzo wartościowe wsparcie, odciągające od krętej drogi odcinania się w takim sytuacjach od pracodawcy.

Obejrzenie filmu może doskonale ożywić myślenie i dyskusje w tym temacie, sama na szkoleniach z komunikacji menedżerskiej polecam go uczestnikom, bo oprócz bardzo dobrej zabawy, stanowi również kolejną cegiełkę we wzmacnianiu świadomości i motywacji do komunikowania decyzji w sposób w większym stopniu przejmujący odpowiedzialność.