Czy benefity przynoszą firmom benefity?

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

 

Co leży u podstaw wyścigu firm na benefity?

Czy benefity przynoszą firmom benefity? 19Wojciech Kurda: Firmy ścigają się na benefity. Kosztuje to je niemało. Dlaczego tak wiele z nich jednak idzie tą drogą?

Czy benefity przynoszą firmom benefity? 20Joanna Stępień: Pierwszy powód to rosnąca konkurencja na rynku pracy. Ważnym celem działów HR jest przyciąganie najlepszych kandydatów i  zatrzymywanie ich w firmie.

Czy benefity przynoszą firmom benefity? 21Jarek Zając: Każda firma coś oferuje, aby dogonić konkurencję firma daje to samo, a próbując przegonić, daje to samo tylko więcej, ewentualnie ‘coś ekstra’. Stąd sałatki wegańskie i hawajski masaż Lomi-Lomi nie są postrzegane już jako szczególna ekstrawagancja.

Czy benefity przynoszą firmom benefity? 22Urszula Jabłońska: Druga przyczyna to odpowiadanie na potrzeby i oczekiwania pracowników w najprostszy sposób. Rosnące oferty pracodawców nakręcają wyższe oczekiwania pracowników. Zdjęcia kantyny Google lub darmowe automaty z przekąskami z każdego zakątku globu robią, przynamniej na niektórych, wrażenie.

Czy benefity przynoszą firmom benefity? 19WK: Do tego dochodzi wymiana informacji między pracownikami, którzy spotykając się w sportowych centrach (utrzymywanych z wpływów z kart różnych systemów benefitowych), przechwalają się najbardziej wyskokowymi benefitami.

Czy benefity przynoszą firmom benefity? 20JS: Jest w tym głębszy kulturowy problem – po stronie pracownika i pracodawcy: błędne przekonanie, że to nie praca jest źródłem satysfakcji i zaspokojenia potrzeb, ale to, co za nią dostajesz. Sens pracy sprowadza się w ten sposób do wymiany: praca za paciorki.

Czy benefity przynoszą firmom benefity? 21JZ: A ja widzę w tym głównie lenistwo – zniżka na bilet do kina jako źródło motywacji? Pewnie, bo to (złudnie) łatwiejsze, szybsze i namacalne. Budowa prawdziwie atrakcyjnego środowiska pracy zajmuje czas, energię i wymaga „tego okropnego wysiłku” – myślenia!

Dlaczego benefity nie działają tak, jak się zakłada?

Czy benefity przynoszą firmom benefity? 19WK: Dlaczego to ślepa droga? Dlaczego firmy nie mają benefitów z benefitów?

Czy benefity przynoszą firmom benefity? 20JS: Wie to każdy, kto ma dłuższe niż pół roku doświadczenie w HR – efekt benefitów jest niesamowicie krótkotrwały. Może ewentualnie podziałać jako wabik (choć i to wątpliwe przy podobieństwie ofert), ale na utrzymanie nie ma większego wpływu.

Czy benefity przynoszą firmom benefity? 22UJ: Benefity nie działają, bo wcale nie odpowiadają na najważniejsze potrzeby ludzi: że to, co robię ma sens, że mogę się doskonalić, że mam na coś wpływ.

Czy benefity przynoszą firmom benefity? 21JZ: Gdyby tylko nie działały, problem nie byłby tak duży – w wielu przypadkach jednak również szkodzą. Nieraz słyszę od menedżerów – „jak mamy osiągnąć ambitne cele firmy, skoro ludzie myślą tylko o kasie i zabawie”. Ale właśnie takie roszczeniowe postawy napędzają działy HR oferujące coraz więcej świecidełek.

Czy benefity przynoszą firmom benefity? 19WK: Nie mówiąc o tym, że jeżeli eksponują to jako korzyść z pracy w firmie, to też przyciągają takich ludzi, których motywacja jest oparta na marchewce czy serze, a nie np. samorealizacji.

Czy benefity przynoszą firmom benefity? 22UJ: Inna szkoda to niesnaski i zazdrość – nierównomierny dostęp do benefitów, sprawdzanie, kto co ma, potęgowane przez różne formy zatrudnienia. Zamiast motywacji, jest poczucie nierówności i w konsekwencji krzywdy.

Co zatem robić?

Czy benefity przynoszą firmom benefity? 19WK: No to trochę firmy nawarzyły sobie piwa, bo przecież nie da się teraz tak łatwo odebrać pracownikom tych zdobyczy (typowa motywacja higieniczna, nikt jej nie zauważa i nie ceni, krzyk jest dopiero jak ją się zabiera). Powiedzmy sobie też jasno, że nie wszystko jest nic niewarte – opieka medyczna czy dodatkowe ubezpieczenie dają ludziom ważne dla innych obszarów bezpieczeństwo, pewne świadczenia są też konieczne, by nie stworzyć wrażenia kompletnej biedy firmy.

Czy benefity przynoszą firmom benefity? 22UJ: Problemem nie są benefity, ale gadżeciarskie podejście do motywacji i eskalacja w wyścigu. Kluczowe jest strategiczne podejście do tego tematu, czyli odpowiedzenie sobie na pytanie o cele firmy, jakich ludzi do tego potrzeba i jakie są ich potrzeby. Na tej bazie należy planować dopiero działania.

Czy benefity przynoszą firmom benefity? 21JZ: Trzeba też zwrócić większą uwagę na takie elementy jak styl zarządzania, kultura, struktury i procesy – środowisko pracy, w którym ma się wpływ i okazję do rozwinięcia skrzydeł dzięki autonomii i decyzyjności, a nadmierna biurokracja nie frustruje przez większość dnia. To dopiero jest magnes dla najlepszych, a jego drugorzędnym uzupełnieniem dopiero kafeteria dopasowanych benefitów.

Czy benefity przynoszą firmom benefity? 20JS: Wysokiej jakości rozwój dzięki tak ciekawej pracy, włączającej pracownika w procesy decyzyjne, jest dodatkową korzyścią – co ważne, tak dla pracownika jak i dla firmy. Mądre firmy inwestują w rozwój pracowników – bo to jest to, czego szukają dziś ludzie – szczególnie ci rzutcy i z kompetencjami przyszłości.

Czy benefity przynoszą firmom benefity? 19WK: Najlepsze jest to, że to, co najbardziej motywuje, jest za darmo: kultura, autonomia, ograniczona biurokracja, komunikacja, nic nie kosztują, a beneficjentami są wszyscy: pracownicy, menedżerowie i firma.