Bezosobowości roku

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

 

Pewna sieć delikatesów konsekwentnie buduje swój wizerunek jako miejsca wyrafinowanego, w którym można poznawać i konesować smaki oraz przenieść się trochę do innego świata – drogich serów, egzotycznych przypraw, butelek wina z każdego zakątka globu. Luksus na wyciągnięcie ręki, 100% dbałości o klienta.

Ostatnio, w ramach tego podejścia, sieć zaczęła promować hasło: jesteś tym, co jesz, a tym samym promować świeżą, zdrową żywność. Skojarzenia, jakie mają pojawić się w głowie klienta? Zdrowie, szczęście, luksus, radość – za to warto zapłacić każdą cenę.

Cały czar jednak pryska w momencie, gdy klient spojrzy w oczy obsługującej go kasjerce. Zazwyczaj można odczytać w tych oczach obojętność, ostatnio jednak również wściekłość i rozgoryczenie, bo powyższe hasło zostało umieszczone na jej koszulce. Można je zobaczyć na plecach wszystkich kasjerek – niezależnie od wieku, niezależnie od noszonego rozmiaru. Zaintrygowana tym oryginalnym podejściem do pracownika, będącego na pierwszej linii kontaktu z klientem i jego zasobnym portfelem, pracownika, od którego nastawienia zależy satysfakcja tegoż klienta, i to sto razy bardziej niż od koloru ścian, czy ekspozycji towaru, wykonałam krótki research, dzięki któremu dowiedziałam się, że pracownicy tejże sieci często anonimowo wyrażają pragnienie pracy u konkurencji – a mianowicie Biedronki. Skojarzenia może nie takie bogate, ale podobno płacą lepiej i traktują lepiej.

Zostawmy jednak tę nieszczęsną sieć delikatesów. Prawda jest taka, że nie oni pierwsi, nie oni ostatni. Wszystkie firmy chciałyby mieć wyrazistą, wyróżniającą z tłumu, przyciągającą osobowość. Niektórym się to udaje – ba, kiedyś udawało się częściej. Starsi pracownicy wspominają jeszcze czasy, gdy po zachowaniu napotkanej osoby można było stwierdzić, w jakiej firmie pracuje. Teraz niestety o taką sytuację trudno. Większość firm jakąś tam osobowość ma, najczęściej jednak tylko prawną i nic poza tym. Bo tak jak w życiu, to, co deklarują, niekoniecznie pokrywa się z tym, co jest doświadczane w rzeczywistości – w myśl zasady, że osobowości firmy doświadcza się poprzez kontakt z każdą jej emanacją.

Upokarzanie pracowników przez firmę, która chciałaby kojarzyć się z luksusem to tylko jeden przykład. Oto kilka następnych:

Bezosobowości roku 5

Bezosobowości roku 6

Bezosobowości roku 7

Bezosobowości roku 8

Na czym polega problem? – można zadać pytanie. Przecież wszyscy tak robią! Źle traktują pracowników, klientów, dostawców. Nie bylibyśmy konkurencyjni, gdybyśmy nagle coś zmienili!

I kończymy w świecie, w którym nikt nie ma osobowości; pracownikom, czy klientom jest wszystko jedno, do kogo idą i dla kogo pracują. Wszelkie działania komunikacyjne i wizerunkowe mieszczą się w kategoriach kosmetycznych, jak np. zmiany loga, nowej kampanii CSR-owej, plakatów na korytarzach. Wszystkie pomysły na zbudowanie odróżnialnego wizerunku to tak naprawdę kopie kopii. Choć osobowość firmy o wiele bardziej zależy od jej kultury, komunikacji, czy zachowań, w nie się nie inwestuje – króluje design (lekki, łatwy i przyjemny).

Z jednej strony jest to niewesoły świat, w którym klienci zmieniają operatora telefonii komórkowej nie dlatego, że drugi ma lepszą ofertę, tylko dlatego, że chcą ukarać pierwszego.

Z drugiej strony jest to świat, który osobom odpowiedzialnym za komunikację i HR stwarza ogromne szanse. Przecież najłatwiej się wyróżnić swoją autentyczną osobowością w zalewie przeciętności – warunki do tego, by zacząć ją tworzyć naprawdę, są teraz najlepsze z możliwych. Tylko do tego też trzeba osobowości.