A W A R I A!!! Działy Komunikacji zamknięte do odwołania.

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

 

„Zamknąć działy komunikacji”, to był mój apel, który opublikowałem dwa tygodnie temu.

https://gfmp.com.pl/zamknac-dzialy-komunikacji/

Wychodzi na to, że się głęboko pomyliłem, bo te działy  j u ż  są zamknięte i wygląda na to, że to od dawna.

Na moją prośbę, pochwalenia się posiadaną strategią, nie odpowiedział/a, ani jeden/jedna dyrektor komunikacji. Ani jeden, ani jedna nie podjął/podjęła dialogu na postawione zarzuty permanentnego intelektualnego nieróbstwa.

Można przypuszczać, analizując sposób działania rzeczonych działów w ostatnich latach, że nawet się przed tym zamknięciem nie pożegnały ze swoją klientelą, czy to wewnątrz, czy na zewnątrz firmy.

Dlatego też, proponuję skorzystać z okazji, a to Państwo potrafią, i może opublikują Państwo przynajmniej ten list w swoich firmach:

 

Drogie Koleżanki, Drodzy Koledzy,

z pewnością zauważyliście już od dawna, że ja i mój dział, tak praktycznie, to nic nie robimy.

No, chyba oprócz tego, że zasypujemy Was pseudo informacjami, bo banialukami, które nikogo kompletnie nie interesują i do niczego nie są Wam potrzebne.

Doskonale wiecie również, że Wasze myśli, opinie, odczucia nas w ogóle nie obchodzą, co widzicie przy tych badaniach, które niby regularnie robimy i po których nic się nie dzieje. Stąd, z pewnością zrozumiecie, że nie możemy mieć nawet bladego pojęcia o tym, co jest dla Was ważne. Ale nie martwcie się proszę, bo równie mało nas interesuje, co myśli sobie otoczenie naszej firmy.

Z pewnością nasuwa się Wam pytanie, dlaczego tak jest?

Często, sami po sobie wiecie, że w takich sytuacjach, albo się nie potrafi, albo się nie chce, albo się nie może.

U nas, tak się akurat złożyło, że wszystkie te trzy przyczyny nas dotyczą.

 

Nie potrafimy, bo już od dawna nie dopasowujemy naszej wiedzy i umiejętności do ekonomicznych, czy społecznych wymagań czasów, no chyba, że jako edukacja liczy się poszukiwanie kalek do naśladowania, czyli tego, co inne firmy już gdzieś zrobiły, przy kompletnie innych uwarunkowaniach. Bazując na nieprawdziwych priorytetach, nieadekwatnych do naszej sytuacji przykładach, masywnie nadużywając instrumenty komunikacji, ignorując potrzeby grup docelowych, idziemy tylko na ilość działań, bo ich jakość – skuteczność – i tak nikogo nie interesuje. Niektórzy nazwaliby to  p o z o r o w a n i e m. O.K. No, to przynajmniej to potrafimy. Ale, za to jak!

Nie chce nam się, bo i po co? Spełnienie i potwierdzenie, tak osobiste, jak i zawodowe osiągamy poprzez liczne lajki zaprzyjaźnionych kółek wzajemnej adoracji, których członkinie i członkowie tak samo nic nie robią, jak i my. Sens naszego istnienia i działania jest nam całkowicie obojętny, nie posiadamy jakichkolwiek ambicji. Również emocjonalnie jesteśmy zobojętniali.

Nie możemy, bo ‚góra’, bo system nam nie pozwala, ale jakby nam pozwoliła, to ho, ho. Wtedy moglibyśmy nawet (te) góry przestawiać.

 

No, to teraz już wszystko wiecie, o ile zaglądniecie do tego listu, przyzwyczajeni już od wieków do tego, że tak normalnie, to nie ma po co.

Ale bądźcie proszę chociaż trochę sprawiedliwi w ocenie.

Czy ten list, po raz pierwszy, nie dostarcza prawdziwych i wyczerpujących informacji?

Informacji dotyczących powodów, dlaczego postanowiliśmy już dawno zamknąć drzwi do naszego działu na klucz, a dopiero teraz, w chwili szczerości i woli budowania prawdziwego zaufania, wywiesiliśmy  kartkę z napisem: AWARIA!!! – zamknięte do odwołania?

I tak, po raz pierwszy od wielu lat, nasz dział zrobi coś efektywnego i…. efektownego.

Zaoszczędzimy Wam naszego widoku.  Widoku ciężko zapracowanych, zabieganych, nie mających czasu, nadludzko się poświęcających – tak na prawdę po nic, bo dla nikogo.